16. tydzień programu od zera do runnera
Dziś pogoda za oknem do biegania jest koszmarna. Dlatego jak ulał pasuje tu tekst z najnowszej części program Od zera do runnera.
"Ostatnio była okropna pogoda do biegania i wielu ludzi pytało mnie, jak się zmotywować do wyjścia w złą pogodę, w deszcz czy wiatr.
Opowiem ci historię.
Kiedyś brałem udział w biegu, gdzie przez dwa dni wcześniej cały czas padało i w trakcie mojego biegu trwającego przez kilkanaście godzin, także non stop padało. Temperatura spadła. Wspinałem się do góry, gdzie cały mokry byłem dodatkowo wychładzany przez zimny wiatr. Kilkunastogodzinne opady sprawiły, że wszędzie było błoto. Nogi miałem nim oblepione do samego pasa Buty namokły i ważyły po dwa kilo. Było mi źle, było mi zimno, ale dotrwałem do mety. Na mecie nikt na mnie nie czekał, nie było nic ciepłego do picia, więc pozostało mi zakryć się kocem termicznym i wychłodzony, przemoknięty, jeszcze raz wyjść na deszcz i wiatr, żeby dotrzeć do samochodu na parkingu. Przez całą drogę do hotelu trząsłem się z zimna, a w hotelu wszedłem pod prysznic w tym wszystkim, co miałem na sobie. Woda wymywała z moich butów błoto przez 10 minut. W końcu dopiero kilka godzin później poczułem, że mój organizm wreszcie się dogrzał.
I wiesz co?
Jak mam wyjść na godzinny trening, kiedy pada deszcz, to za każdym razem przypominam sobie tamto doświadczenie. Skoro je przeżyłem, to jak godzinny trening miałby mnie powstrzymać? Jak deszcz miałby mnie powstrzymać?
Steven Barrlett nazywa to budowaniem pozytywnej narracji o samym sobie ”Ustalenia naukowe wskazują, że w osiąganiu celów zawodowych i osobistych najbardziej liczą się: nasza opowieść o sobie oraz hart psychiczny, nieustępliwość i odporność. Dobrze jest to wiedzieć, bo o ile niewiele można zrobić w sprawie swojej naturalnej budowy ciała lub wrodzonych talentów, o tyle można bardzo dużo uczynić, by wzmocnić narrację na swój temat”.
„W danej chwili dokonywany przez ciebie wybór może się wydawać bez większego znaczenia [jednak] decyduj się robić dziesiąte powtórzenie, gdy łatwiej byłoby poprzestać na dziewięciu. Decyduj się odbyć trudną rozmowę, gdy łatwiej byłoby jej unikać. Decyduj się zadać dodatkowe pytanie, gdy łatwiej byłoby siedzieć cicho. Na tysięczne drobne sposoby i przy każdej nadarzającej się okazji udowadniaj sobie, że masz zdolność pokonywania życiowych wyzwań [...] To właśnie dzieci temu będziesz dysponować mocą rozprawiania się z przeszkodami — zdrową, pozytywną i opartą na faktach historią samego siebie”.
Steven Barlett w „The diary of a CEO. 33 zasady biznesu i życia” podsumowuje: “Aby dojść do sukcesu, trzeba hartu ducha, a ten czerpiemy przede wszystkim z pozytywnej auto narracji. W celu zbudowania opowieści o sobie potrzebne są dowody, te zaś pochodzą przede wszystkim z decyzji podejmowanych przez nas w obliczu trudności”.
Dlatego wyjdź w ten deszcz, wiatr, mróz, chłód, kiedy wszyscy chcą schować się pod ciepłą kołderkę. Nie chodzi tylko o wykonanie treningu, ale także o zbudowanie przekonania, że możesz sobie poradzić ze wszystkim. "